DHEA: działanie, efekty i skutki uboczne

DHEA (dehydroepiandrosteron, prasteron) to hormon steroidowy wytwarzany głównie przez nadnercza, z którego organizm produkuje testosteron i estrogeny. Reklamowany bywa jako „hormon młodości”, bo jego poziom wyraźnie spada z wiekiem. W kulturystyce pojawia się jako naturalny sposób na podniesienie testosteronu i poprawę regeneracji. Sprawdzamy, czym jest DHEA, co pokazują badania, jakie ma skutki uboczne i dlaczego sportowcy muszą na nie szczególnie uważać. 

Co to jest DHEA i jak powstaje w organizmie?

DHEA to najliczniej występujący hormon steroidowy we krwi człowieka. Wytwarza go przede wszystkim kora nadnerczy, a w mniejszym stopniu jajniki, jądra i mózg. Większość krąży we krwi w postaci siarczanu, czyli DHEA-S, który działa jak rezerwuar: tkanki mogą go przekształcać z powrotem w DHEA, a następnie w aktywne hormony płciowe.

Poziom DHEA zmienia się wyraźnie w ciągu życia. Rośnie w okresie dojrzewania, osiąga szczyt między 20. a 30. rokiem życia, a potem spada średnio o kilka procent rocznie. U osób po siedemdziesiątce stężenie bywa kilkukrotnie niższe niż u młodych dorosłych. Ten spadek stał się podstawą teorii, że uzupełnianie DHEA może spowolnić procesy starzenia.

W praktyce lekarskiej oznaczenie DHEA-S we krwi służy głównie do oceny pracy nadnerczy. Bardzo wysokie stężenie może wskazywać na guz nadnercza lub wrodzony przerost nadnerczy, a podwyższone wartości często występują u kobiet z zespołem policystycznych jajników. Niski wynik u osoby starszej sam w sobie nie jest chorobą, bo spadek z wiekiem jest zjawiskiem fizjologicznym.

W co przekształca się DHEA u kobiet i mężczyzn?

DHEA samo w sobie słabo działa na receptory hormonalne. Jego efekty wynikają z tego, w co przekształcą je tkanki. Z DHEA powstaje androstendion, a z niego testosteron lub estron, a następnie estradiol. To, która droga dominuje, zależy od płci, wieku, ilości tkanki tłuszczowej i aktywności enzymów, m.in. aromatazy.

U kobiet przyjmowanie DHEA wyraźnie podnosi stężenie testosteronu, bo nadnercza są dla nich ważnym źródłem androgenów. U mężczyzn, których jądra wytwarzają znacznie więcej testosteronu, efekt jest zwykle niewielki, a część DHEA zamienia się w estrogeny. Ta różnica tłumaczy, dlaczego wyniki badań u kobiet i mężczyzn tak bardzo się różnią.

Jakie efekty daje DHEA w badaniach klinicznych?

Najlepiej udokumentowane zastosowanie DHEA to leczenie niedoboru hormonu u osób z niewydolnością nadnerczy oraz miejscowe stosowanie prasteronu w postaci globulek dopochwowych u kobiet po menopauzie z zanikowym zapaleniem pochwy. Pozostałe obszary, w tym starzenie się, nastrój, płodność czy skład ciała, mają znacznie słabsze lub sprzeczne dane.

Obszar

Co pokazują badania

Testosteron u mężczyzn

niewielki lub brak wzrostu, szczególnie u młodych mężczyzn

Testosteron u kobiet

wyraźny wzrost, zależny od dawki i czasu stosowania

Masa i siła mięśni u osób starszych

brak efektu w dużym badaniu dwuletnim, niewielki efekt przy połączeniu z treningiem

Masa i siła mięśni u młodych osób trenujących

brak istotnego efektu

Zanik błony śluzowej pochwy po menopauzie

udokumentowana skuteczność postaci dopochwowej

Najważniejsze badanie dotyczące starzenia opublikowano w 2006 roku w „New England Journal of Medicine”. Starsze kobiety i mężczyźni przyjmowali DHEA przez dwa lata, a badacze nie stwierdzili korzystnego wpływu na skład ciała, wydolność fizyczną, wrażliwość na insulinę ani jakość życia. W innym badaniu u osób starszych DHEA nieznacznie wzmacniało efekt treningu siłowego, ale różnice były niewielkie.

U młodych mężczyzn wyniki są jeszcze mniej obiecujące. W badaniach łączących DHEA z treningiem oporowym nie obserwowano wzrostu testosteronu, siły ani beztłuszczowej masy ciała w porównaniu z placebo. Rosło za to stężenie androstendionu, a u części badanych także estrogenów.

W Polsce DHEA jest znane także z medycyny rozrodu. Część klinik leczenia niepłodności stosuje je u kobiet ze słabą odpowiedzią jajników na stymulację przed zapłodnieniem pozaustrojowym. Przegląd Cochrane z 2015 roku wskazał na możliwą niewielką poprawę wskaźnika urodzeń w tej grupie, ale jakość dowodów oceniono jako niską. To przykład zastosowania, w którym decyzja należy wyłącznie do lekarza prowadzącego leczenie.

Skutki uboczne DHEA: hormony, skóra i ryzyko nowotworów

Ponieważ DHEA przekształca się w hormony płciowe, jego działania niepożądane przypominają skutki nadmiaru androgenów lub estrogenów. Najczęściej opisywane to:

  • trądzik, przetłuszczanie się skóry i wypadanie włosów,

  • u kobiet nadmierne owłosienie, obniżenie głosu i zaburzenia miesiączkowania, częściowo nieodwracalne,

  • u mężczyzn możliwy wzrost estrogenów i powiększenie gruczołów piersiowych,

  • spadek cholesterolu HDL, opisywany głównie u kobiet,

  • zmiany nastroju, drażliwość, a w rzadkich opisach przypadków epizody manii,

  • zaburzenia snu i kołatania serca.

Szczególną ostrożność muszą zachować osoby z nowotworami hormonozależnymi lub obciążeniem w tym zakresie: rakiem piersi, jajnika, macicy czy prostaty. DHEA może zwiększać stężenie hormonów, które pobudzają wzrost takich guzów. Przeciwwskazaniem są też ciąża i karmienie piersią, a ostrożność jest potrzebna u osób z chorobami wątroby, zaburzeniami nastroju i przyjmujących leki hormonalne.

Problemem jest też brak danych z długoterminowego stosowania u zdrowych osób. Większość badań trwała od kilku tygodni do dwóch lat, a efekty wieloletniego podnoszenia poziomu hormonów płciowych tą drogą nie są dobrze poznane.

DHEA w kulturystyce: prohormon, „naturalny booster” i pułapka antydopingowa

W środowisku kulturystycznym DHEA bywa traktowane jako łagodny prohormon albo „naturalny booster testosteronu”. Część osób sięga po nie po zakończeniu cyklu sterydowego, licząc na wsparcie produkcji własnego testosteronu, inne jako alternatywę dla sterydów przy treningu naturalnym. Badania nie potwierdzają jednak, że DHEA podnosi testosteron u młodych, zdrowych mężczyzn w stopniu, który miałby znaczenie dla budowy mięśni.

Popularność DHEA w środowisku sportowym ma też źródło prawne. W Stanach Zjednoczonych ustawa z 2004 roku, która wpisała większość prohormonów na listę sterydów anabolicznych, wprost wyłączyła z niej DHEA. Dzięki temu pozostało ono legalnym suplementem i zaczęło pojawiać się w produktach typu „test booster”, często bez wyraźnej informacji na froncie opakowania. Podobnie bywa z jego pochodnymi, takimi jak 7-keto-DHEA, reklamowanymi jako wersje „bez wpływu na hormony”.

Dlaczego DHEA nie pomaga w odbudowie testosteronu po cyklu?

Po zakończeniu cyklu sterydów anabolicznych problemem jest zahamowanie osi podwzgórze-przysadka-jądra, czyli zbyt mała produkcja hormonu LH, który pobudza jądra do pracy. DHEA nie działa na ten mechanizm. Może zamienić się w niewielkie ilości testosteronu i estrogenów w tkankach, ale nie przywraca sygnału z przysadki, a dodatkowe estrogeny mogą wręcz pogłębiać jej zahamowanie.

U mężczyzn z niskim poziomem testosteronu po cyklu lub z innych przyczyn potrzebna jest diagnostyka endokrynologiczna. Oznaczenie LH, FSH, testosteronu, estradiolu i prolaktyny pozwala ustalić przyczynę, a samodzielne przyjmowanie DHEA może tylko utrudnić interpretację wyników.

Status prawny DHEA w Polsce i kontrola antydopingowa

W Polsce DHEA (prasteron) jest dostępne w aptekach jako lek w tabletkach bez recepty, a w postaci globulek dopochwowych jako lek na receptę. Za granicą, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, DHEA sprzedaje się jako suplement diety, więc produkty zamawiane przez internet mogą trafiać do Polski z pominięciem kontroli jakości. Ich rzeczywista zawartość bywa różna od deklarowanej.

Dla sportowców najważniejsze jest to, że DHEA znajduje się na liście substancji zakazanych WADA w klasie S1 (środki anaboliczne) i jest zabronione przez cały rok, w zawodach i poza nimi. Łatwa dostępność w aptece sprawia, że część zawodników nie traktuje go jak sterydu, tymczasem przyjęcie DHEA może skończyć się dyskwalifikacją. Nowoczesne badania antydopingowe potrafią odróżnić hormony pochodzące z zewnątrz od wytwarzanych przez organizm. Służy do tego analiza stosunku izotopów węgla (IRMS), która wykrywa syntetyczne pochodzenie steroidów nawet wtedy, gdy ich stężenie mieści się w normie.

DHEA to ważny hormon, którego niedobór w niektórych chorobach wymaga leczenia. Jako środek na budowę mięśni czy „odmładzanie” u zdrowych osób ma jednak słabe pokrycie w badaniach, realne skutki uboczne i jednoznaczny status zakazanego środka w sporcie. Decyzja o jego przyjmowaniu powinna wynikać z badań hormonalnych i rozmowy z lekarzem.